Idzie drogą Polak młody,
z MP-trójki słucha Dody
i kształtuje swoje ego
bluzgając na Korwin-Mikkego.
Na bluzie twarzyczka z rogami
i krzyż do góry nogami.
Na szyi pentagram, na nogach glany,
nawdychał się kleju i chodzi naćpany.
Nie golił się dzisiaj rano,
czuprynę ma rozczochraną
i głosi taką tezę
że to ma być irokezem.
Wszy biegają mu po włosach,
żuje filtr od papierosa,
z imprezy właśnie wraca
więc koszmarnego ma kaca.
Od miesiąca się nie myje,
wino marki "wino" pije,
jest w nazistowskiej grupie
i ma kolczyka w dupie.
Tatuaż na jego czole
oznajmia "ja pierdolę!".
Kradnie emerytom renty,
gdzieś ma cały Kościół Święty,
pali tak że ledwie dycha,
nakłuwa kukły Giertycha,
z siłowni codziennie korzysta
tak jak każdy kulturysta.
Siedzi- można dostać szoku!
czwarty rok na pierwszym roku.
Dręczony bólem głowy
idzie ten Polak typowy.